Kanał RSS

Moje ostatnie wpisy

  • 18.  :: Ukochany.Oto zaczyna się pierwszy dzień odkąd nie jesteś mój. A właściwie, odkąd stwierdziłeś, że to

    19 miesięcy temu

  • ze światła poczęte...  ::  
 
...moje miasto

    21 miesięcy temu

  • 16.  :: Gdy do murów klajstrem świeżym przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy do ludności, do żołnierzy na ala

    22 miesiące temu

  • 15.  :: autoakt.



połamane kwiaty
żyją samotnie

    22 miesiące temu

  • 14.  :: auto.
 
 
 
spadam w dół bez zabezpieczenia
tu nikt nie czeka nie widzę swego cienia
nie wiem więcej

    22 miesiące temu

  • 13.  :: Wczoraj ja i David Draiman mieliśmy urodziny. ( :

    22 miesiące temu


Albumy

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Aby podarować prezent musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

18.

18.

Aparat: OLYMPUS IMAGING CORP. - EXIF
Model: E-400
Przysłona: f/1.0
Ogniskowa: 0.0mm
Naświetlanie: 1/1000s
ISO: 100

Wyślij na komórkę

Kategoria: makro  

Ukochany.

Oto zaczyna się pierwszy dzień odkąd nie jesteś mój. A właściwie, odkąd stwierdziłeś, że to już dla Ciebie zbyt wiele. Nie czuję, że Cię straciłam. Nie powiedziałeś ostatniego słowa. O ile dobrze mi się wydaje, po raz pierwszy ostatnie słowo nie należało do Ciebie...

Czuję się raczej jakbyśmy byli jedynie w separacji, z nadzieją na zejście się w przyszłości. W tym przypadku na spotkanie... Bo tak chyba właśnie jest. Przynajmniej mi tak na to wygląda...

Nie powiedziałeś mi żadnego przykrego słowa.

Nawet nie zwaliłeś na mnie winy. Nic, co mogłoby mnie zaboleć tak bardzo, bym płakała po nocach. By ta strata Ciebie dotarła do mnie tak mocno...

Przykra była tylko sytuacja. Jednak nie bardziej przykra od tych, które już się zdarzały, ale poprzez które nie kończyłeś... a które ja za każdym razem wybaczałam. Skoro więc wybaczałam już gorsze rzeczy, teraz nie potrafię nawet płakać. Dziwnie tak, ten koniec wydawał mi się w wyobrażeniach... tragiczniejszy?

Nie wiem, czy to lepiej. W ogóle nie wiem, co mam teraz zrobić. Miałam już perspektywy, ale mi je zmąciłeś. Nie wiem, czy mam zostać przy tym, co już udało mi się osiągnąć i t o właśnie pogłębiać, czy brnąć dalej. Nie wiem, czy jeżeli do Ciebie przyjadę, to czy do mnie wyjdziesz.

Wszak nie chciałeś mi jednoznacznie odpowiedzieć...


Więc stoję w miejscu. A właściwie wiszę.

Nie wyobrażając sobie życia bez Ciebie,

wyobrażam sobie, że jesteś, wisząc na żyrandolu

głową w dół i czekając na rozwój wydarzeń.
   

Link do wpisu:

Komentarze

+ dodaj

verq
19 miesięcy temu

Przecudone zdjęcie ;)

verq: Przecudone zdjęcie ;)

Reklama
19 miesięcy temu

ukryj reklamy

chmurka73
12 miesięcy temu

super

chmurka73: super

Dodaj komentarz

treść komentarza:

Komentuj

Poleć to zdjęcie znajomym

18.  :: Ukochany.Oto zaczyna się pierwszy dzień odkąd nie jesteś mój. A właściwie, odkąd stwierdził

Podaj swój adres e-mail

Podaj adresy e-mail znajomych

Napisz wiadomość

Przepisz kod z obrazka:

 

Ulubione fotoblogi

Something in the way...

Magda i Andrzej - plener ślubny

run away

:)



Ostatnie komentarze

Otrzymane|Napisane

  • brak

Ostatnio odwiedzili